Co w sytuacji, gdy umiera strona postępowania?

Bartłomiej Barańczuk        13 grudnia 2017        Komentarze (0)

Nie wiem jak Ty, ale ja już jakoś czuję, że za kilka dni będą Święta Bożego Narodzenia. Dziś jednak chciałem Cię zaprosić do przeczytania kilku zdań o… umieraniu i to w kontekście postępowania o nieważność małżeństwa kanonicznego. Kilka dni temu, na blogu Pani Mec. Katarzyny Skowrońskiej, ukazał się wywiad ze mną, w którym poruszam właśnie kwestię tego jak śmierć małżonka wpływa na przebieg postępowania o stwierdzenie nieważności małżeństwa. 

Całość możesz przeczytać —> tutaj

Przyjemnej lektury i pozdrawiam! 😉

 

P.S. Dzisiaj szczególnie pamiętajmy o naszej historii.

Otwieram szafę a w niej… kara umowna!

Bartłomiej Barańczuk        15 listopada 2017        Komentarze (0)

Jeszcze jedno słowo kontynuacji, w zakresie ludzi, którzy nie boją się podzielić swoją wiedzą z innymi. Gdy odwiedzam swój profil facebook’owy (zachęcam do zerknięcia tutaj i zostawienie polubienia) mam wrażenie, że Łódź dawno by zatonęła, gdyby nie miała na swoim pokładzie Pani Mec. Magdaleny Bojaryn.

Wyobraź sobie, że Pani mec. jest wszędzie! Śniadania biznesowe, szkolenia, konkursy, wspieranie młodych przedsiębiorców, doradztwo wszelkiem maści… (długo by wymieniać).

Jednak serce jej aktywności – oprócz kancelarii oczywiście – skupia się na prowadzeniu bardzo dobrego jakościowo bloga prawniczego skierowanego do szeroko pojętego świata biznesu. Dlatego jeżeli prowadzisz swój biznes, a zależy Ci na tym, aby nie tylko świadczyć usługi najwyższej jakości, ale również odpowiednio zabezpieczyć siebie zerknij na blog o karach umownych.

Wulkan energii. Człowiek instytucja. Czyli adw. Katarzyna Skowrońska i jej blogi.

Bartłomiej Barańczuk        15 listopada 2017        Komentarze (0)

Mam to szczęście, że w życiu miałem okazję spotkać wielu inspirujących ludzi, którzy w mojej ocenie są specjalistami w swoich dziedzinach. To jeden z elementów naszego życia, który nadaje mu sens – inni ludzie; możliwość poznawania ich, spotykania, rozmowy, wymiany myśli. Bezwątpienia należy do tego grona Pani adwokat Katarzyna Skowrońska. 

Szczerze przyznam, że w wolnych chwilach, uwielbiam odwiedzać prowadzone przez nią blogi prawnicze.  Pani Mecenas w prosty, wyrazisty i bezpośredni sposób dzieli się swoją wiedzą praktyczną z zakresu prawa rodzinnego oraz prawa spadkowego. Bardzo serdecznie polecam Tobie znalezienie kilku chwil i zerknięcie pod każdy ze wskazanych przeze mnie blogów.

Co najbardziej podoba mi się w działalności blogerskiej Pani Mecenas? Oprócz dużej rzetelności i dużej wartości merytorycznej podoba mi się przede wszystkim podejście do sprawy. Z treści publikacji przebija się do mojej świadomości jasna informacja: chęć podniesienia świadomości prawnej czytelnika, aby mógł lepiej dbać o swoje prawa. Uważam, że jest to absolutnie fenomenalne!

Swoją drogą bardzo się cieszę, że miałem możliwość również podzielić się swoją wiedzą z prawa małżeńskiego na łamach Jej bloga (zerknij tutaj). Może w przyszłości uda nam się wspólnie odkryć kolejne meandry stwierdzenia nieważności małżeństwa kościelnego, niewłaściwie nazywanego (o zgrozo!) rozwodem kościelnym. 

Odpowiedź na skargę powodową. Komu to potrzebne?

Bartłomiej Barańczuk        03 listopada 2017        Komentarze (0)

Pewnego razu otrzymałem telefon. Mógłbyś powiedzieć: też mi coś, a ja ile otrzymuję telefonów każdego dnia! Jednak ten telefon był inny od pozostałych. Jego, pewnego rodzaju wyjątkowość, nie polegała na tym, że rozmowa dotyczyła nieważności małżeństwa (przypuszczam, że Ty zbyt wiele takich rozmów nie przeprowadzasz), ale na tym jak przebiegała.

Widzisz od pierwszych słów miałem nieodparte wrażenie, że rozmówca chce uzyskać ode mnie informacji, która  będzie stanowiła pewnego rodzaju usprawiedliwienie dla już dokonanego przez niego wyboru. W trakcie blisko dwudziestominutowej rozmowy zainteresowany drążył, zadawał pytania, a gdy uzyskiwał odpowiedzi, które nie były dla niego zadowalające urywał wątek, aby podejść mnie z innej strony.

Moim rozmówcą był świeżo upieczony pozwany, któremu właśnie listonosz doręczył skargę powodową. Najciekawsze było to, że choć doskonale zdawał sobie sprawę z tego, iż opisy zdarzeń zawarte w treści otrzymanego pisma znacznie odbiegają od tego jak on je zapamiętał (oraz ludzie z najbliższego otoczenia jeszcze małżonków kanonicznych) nie chciał się zaangażować. Telefon wykonał do mnie tylko po to, abym utwierdził go w przekonaniu, że podjęta przez niego decyzja jest prawidłowa.

Niestety, ale zawiodłem mojego rozmówcę. Nie mogłem zgodzić się z tym tokiem rozumowania – zwłaszcza, że z przebiegu rozmowy jasno wynikało, iż istnieje szereg dowodów, aby skonfrontować podawane przez powódkę fakty z rzeczywistością.

Odpowiedź na skargę powodową

Po tym telefonie spotkałem się w praktyce jeszcze kilkukrotnie z tego typu postępowaniem, które w mojej ocenie jest wadliwe. Oczywiście, jestem w stanie zrozumieć to, że dana osoba nie chce włączać się w spór, chce być bierna. Jednakże ta bierność może doprowadzić do najgorszego. Sąd nie będzie miał realnej możliwości do ustalenia prawdy obiektywnej o ważności zaskarżonego małżeństwa.

Co więcej, pozostając biernym niejako wyrażasz zgodę na to, aby to jedynie powód wpływał na to jak przebiegnie postępowanie (tylko on będzie miał inicjatywę dowodową, tylko on będzie starał się dostarczyć Sądowi argumentów). Ty, jako bierny pozwany, zostaniesz natomiast uznany za nieobecnego w sprawie a Sąd powiadomi Cię tylko o treści zapadłego orzeczenia.

Pamiętaj, że jeżeli Sąd prowadzi proces opierając się jedynie na dowodach przedstawianych przez jedną stronę, to istnieje duże niebezpieczeństwo, że końcowy obraz historii waszego małżeństwa będzie wykrzywiony (to może dotyczyć także twojej osoby). Inną kwestią jest to, że usuwając się na bok nie będziesz mógł reagować na to co powód twierdzi na twój temat – nie będziesz mógł się bronić.

Dlatego też zachęcam Ciebie serdecznie do tego, abyś nie bał się zaangażować. Jeżeli potrzebujesz pomocy, to zgłoś się z prośbą do kompetentnej osoby, która pomoże Ci przejść przez cały proces. Jednakże nie zostawiaj wszystkich możliwości i argumentów w ręku jednej osoby, w tym przypadku powoda.

Pozdrawiam!

Syntetyczne podsumowanie funkcjonowania bloga. #1

Bartłomiej Barańczuk        01 czerwca 2017        Komentarze (0)

Choć czasem nie zdajemy sobie nawet z tego sprawy, to jednak statystyka jest siłą napędową wielu gałęzi naszego codziennego funkcjonowania. Podobnie jest z funkcjonowaniem bloga. Nie m
a co się zgrywać i szczerze trzeba przyznać, że blogerzy (również Ci, którzy piszą teksty odnoszące się do prawa) lubią zerkać w zakładkę pod nazwą „statystyka witryny”. Informacje, które w niej się znajdują pokazują mi, które teksty lubisz czytać, a które nie znalazły twojego uznania

Dziś skupmy się na tych najbardziej poczytnych 🙂

Niezaprzeczalne top 5 najbardziej poczytnych wpisów to:

  1. zakładka o mnie – z jednej strony nie powinno mnie to dziwić, przecież każdy z nas chce wiedzieć z kim ma do czynienia. Jednak z drugiej strony zdumiewa mnie to, że ten wpis ma o blisko 1.000 odsłon więcej niż drugi w naszej klasyfikacji;
  2. na drugiej pozycji uplasował się wpis, którego tytuł brzmi Jakie są przyczyny orzeczenia rozwodu kościelnego!?… oj nieważności małżeństwa;
  3. jako ostatni na podium jest wpis odnoszący się do mnie, tj. adwokata kościelnego. Mam tutaj na myśli Czy każdy prawnik to adwokat kościelny – cz. 2 ale tak sobie myślę, że koniecznie trzeba go czytać również
    w kontekście pierwszej części;
  4. tuż za podium znalazł się jeden z wpisów tworzących serię pogromcy mitów 🙂 – #1 mit – rozwód kościelny poproszę!. Odnośnie samej serii pogromcy mitów polecam Ci również #2, #3 oraz #4.
  5. nasze top 5 zamyka zakładka kontakt – patrząc na liczbę otrzymywanych od Was telefonów i e-maili szczerze mnie to nie dziwi 😉

Z kolei o wpisach, które przykuły mniejszą uwagę, napiszę następnym razem.

P.S.: w ramach ciekawostki powiem Ci jeszcze, że choć wpis Breaking news! Bartłomiej Barańczuk adwokat duplex (in spe)!!! uplasował się mniej więcej w połowie ogólnej stawki, to jednak pociągnął za sobą największą aktywność u czytelników – tj. blisko 300 aktywności w mediach społecznościowych! Odbieram to jako pełną aprobatę dla naszej przyszłej współpracy na gruncie prawa państwowego. 🙂

Pozdrawiam. 🙂